POLOwa-strona.pl.tl
  renowacja Wierchowiny 6
 

"Nadejszła wielkopomna chwila..."

Tak pisałem 24 kwietnia 2010 roku.... Jak ten czas szybko leci. Jeszcze niedawno zaczynałem, a juz koniec... Może lepiej zacznijmy od początku.

24 kwietnia 2010

W końcu zabrałem się za remont Wierchopierda.
Wcześniej nie mogłem z wielu powodów- szkoła, szpital, pomoc rodzicom, zła pogoda... :| Na szczęście w końcu się udało. Dziś była ładna pogoda i miałem wolny dzień, więc zabrałem się za rozkręcanie Wierchowinki :P Na razie tylko tyle, ale następny tydzień będzie wolny od szkoły, więc na pewno będę coś robił :)

Przedni hamulec... przez kilka lat stania na podwórku woda wpływała do środka i stworzyła takie "coś". Po zdjęciu dekla ukazała mi się półcentymetrowa warstwa proszku z rdzy... Moze da się go jeszcze uratować :)

strasznie skomplikowana instalacja elektryczna. 1,5m kabla kiedyś wystarczało w zupełności, a teraz nie wiadomo gdzie upychać te kable... Dwa kabelki do tyłu, 3 do przedniej lampy, 2 do klaksonu i wszystko połączone z przełącznikiem... absurdalnie proste :D

Wszystko co wykręciłem z Wierchowiny zmieściło mi się w jednym kartonie :D Aż się zdziwiłem, ze zmieściłem pół motoru do małego kartonu.

26 Kwi 2010


miało nie być zastojów, więc kolejna relacja :) Dziś jak wróciłem ze szkoły, to od razu poszedłem do Wierchowinki. W planach miałem błotniki i zbiornik, ale przez zardzewiałe śruby zrobiłem tylko błotniki i to nie do końca... Próbowałem je odkręcać z odrdzewiaczem i nic nie wyszło, w ostateczności musiałem je pociąć. I tak miały być nowe śruby, więc ie jest aż tak źle. Nie dziwi mnie też to, ze były pordzewiałe, w końcu nakrętki były od strony koła. Dziś zdążyłem tylko je rozmontować, umyć i z grubsza wypolerować. Myślałem, ze to tylko powierzchowna rdza, ale po umyciu okazało się też, ze są małe kropki pod chromem :/ Na razie założę je tak, bo nie jest aż tak źle, ale kiedyś musze je w końcu pochromować. Ta Wierchowina i tak miała iść na części, a że ostatnio mam trochę mniej zajęć, to postanowiłem ją zakonserwować- to ma być niskobudżetowy remont. Dopiero drugą będę robił z większymi wkładami finansowymi :)

28 Kwi 2010


lekko wyczyściłem manetki, licznik (zaparował i nie mogę się dostać do środka, bo pęka ramka :/ ) i klakson. Oprócz tego zaczynam spisywać wszystkie potrzebne śruby.

zabrałem się za zbiornik (był matowy), siedzenie, tłumik, a potem jeszcze kierownicę, ale to tylko przymiarki do "sportowej".
Zbiornik oczywiście umyłem, potem Automax, a na koniec politura odnawiająca lakier. Efekt przerósł moje oczekiwania- lakier jest jak nowy. Wszystko oczywiście ręcznie, bez polerek itp. Siedzenie rozwaliłem na czynniki pierwsze i myślę, jak zrobić nowy pokrowiec, bo ten nadaje się już do du... nie, do tego jest za sztywny :mrgreen:
Na koniec tłumik. Umyłem wypolerowałem i to koniec :)

2 Maj 2010


okazało się, ze "dawczyni" jest lepsza od tej Wierchowiny, więc ta idzie na Wierchowinę "sport", a druga będzie remontowana. Nie jest aż tak źle, w tej jest kilak ładnych elementów, w drugiej jeszcze kilka... Może z tego wyjść coś naprawdę ładnego :P
Najlepsze było to jak pchałem ją przez Dubicze na przednim kole :D Tylne było odkręcone... Mina kierowców omijających mnie? Bezcenna :shock: I jeszcze komentarz starszej pani- "tak to jest jak się szaleje na motorach" :F

wykręciłem amortyzatory i zrobiłem z czterech dwa łądne :P
Oprócz tego zaczynam robić tylne koło

4 Maj 2010


"Cały czas do przodu, staramy się, no po prostu cały czas do przodu..." ;)
Powoli robię to, co się da. Kończy mi się wolne od szkoły i prace nad Wierchowiną trochę zwolnią, ale nie powinno być zastojów...
Dziś raczej "drobnostka", czyli manetki. Powykręcałem z wszystko co się da i robię jak amortyzatory, czyli rozkręcam wszystko na części pierwsze i składam z tego ładne manetki.

8 Maj 2010


Ogólnie mam już

  • Bak
  • Siedzenie
  • Błotniki ( na zdjęciu jest tylko tylny)
  • Tylną lampę
  • Manetkę
  • Tylną felgę
  • Amortyzatory tylne
  • 2 opony w b. dobrym stanie
  • No i oczywiście spis potrzebnych śrub

O czymś jeszcze zapomniałem ale nie wiem o czym :D

22 Maj 2010


Nie miałem jak aktualizować tematu, bo nie miałem internetu i ogólnie brak czasu na składanie Wierchowiny. W międzyczasie coś robiłem i zacząłem już ją składać.
Na początek zdjęcia schowka pod siedzeniem i ruskiej pompki, która idealnie pasuje do miejsca w ramie (bardzo podobne montowano w nowych Wierchowinach) :P

Na razie założyłem bak, siedzenie,, błotnik, bagażnik, amortyzatory i pompkę :D
Teraz mam kilka dni świąt, więc będę jeździł puki mogę, ale po świętach założę kierownicę, przedni błotnik i może jeszcze okablowanie :)

26 Maj 2010


Z okazji rozwalonej nogi będę miał "trochę" czasu na robienie Wierchowiny.
Dziś na przykład przykręciłem kierownicę z manetkami i klakson, ale na ten ostatni nie starczyło baterii w aparacie. Ogólnie powoli posuwam się do przodu i w najbliższym miesiącu raczej będzie szybko ruszało, bo mam praktycznie miesiąc "opierdzielania się" :P To, ze z usztywnioną nogą nie mogę wsiąść na motor dodatkowo polepsza sytuację Wierchowiny :)

4 Czerwca 2010


Wczoraj ostro ruszyłem do przodu: wyzerowałem licznik, założyłem przednią lampę z licznikiem i i założyłem cewkę. Na tym etapie skończyłem pracę nad elektryką. :P

Potem przyszła kolej na nową dętkę z tyłu i założenie opon z przebiegiem ≈ 450km. Do tego doszedł dekielek na filtr powietrza (drugiego nie mam- chętnie kupię jeżeli jest w bardzo dobrym stanie :) )
Na takim etapie musiałem skończyć pracę, bo nadeszła burza...

Dziś kolejny dzień prac. Założyłem błotnik. Ogólne poprawki ramy i.... tak, tak, skończyłem ramę! Niestety błotnik założyłem po zrobieniu zdjęć.

Skoro rama skończona, to czas zacząć silnik :P Cały "osprzęt" zajął mi 5 minut, ale rozciągnął się w czasie na pół godziny (w międzyczasie pomagałem tacie) Zdjąłem cylinder i... Sodomia i Gomoria :| Cylinder z rysami, tłok do wymiany (robią nowe), pierścienie... właściwie, to ich nie było :D Na szczęście mam drugi silnik, więc może przełożę komplet.
Odkręciłem śrubki na około karterów i rozłożyłem chama na dwie części. Właściwie, to po puknięciu w wał sam się rozłożył :)

To co tam zastałem było straszne. Co to jest? Gdzie skrzynia biegów?!
Po obejrzeniu dokładniej okazało się, że ruski odpowiednik choinki jest tak objechany, ze zamiast trybu zrobił się "czysty" wałek :|

Przy wybijaniu łożysk zauważyłem ciekawy patent. Na wale są 3 łożyska (dwa od strony zapłony i jedno od sprzęgła) Może chodzi o słabe wyważenie magneta? :D To niestety jedna z tajemnic lasu.

po wybiciu wszystkiego, oskrobaniu itp przyszedł czas na mycie. Myłem ropą. Na razie z grubsza, jutro poprawka.

I teraz kolejna ciekawostka. Znacie reklamę czekolady z tekstem "Zgadnij kotku, co mam w środku"? Pewnie tak. To napisze wam co miała w środku Wierchowina- kilka much, pajęczyny, a to wszystko oblane złocistym mio... czarnym hermetykiem :mrgreen:

5 Czerwca 2010


Co do silnika testowego, to wrzuciłem go do ramy, aby go sprawdzić.
Nie patrzcie, ze brzydki itp, bo docelowy silnik już się poleruje, czyści i składa :P
Skrzynia, sprzęgło itd działają. Musze skombinować gaźnik (mam jeden niekompletny, a drugi stał razem z tym silnikiem na podwórku przez kilka lat) i zapłon. Niby wszystko jest dobrze, a nie ma iskry :| W wolnej chwili rozkręcę zapłon i złożę od nowa, może się uda.

Przez całą długość wałka w skrzyni biegów idzie "spirala", a przy trybie znowu idzie w górę i zawraca. :| Żeby to chociaż było równe..., a ta "spirala" uskakuje raz w górę, a raz w dół. Wygląda jak by ktoś frezował ją po pijaku :D

2 Lipca 2010


Wierchopierd nr. 6 tez ma się dobrze. ostatnio dostała wypolerowane dekielki, ale je zdjąłem, bo by się pobrudziły :D Gaźnik jest w trakcie regeneracji, zapłon też. Może odpali jeszcze na wakacjach.


 

I jeszcze porównanie


Początek




 

Koniec remontu ramy





 

Gotowa Wierchowina



 
  stronę odwiedziło już 22552 odwiedzającymotomaniaków POLOwa strona by Polo 2012.  
 
Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja